|
W końcu XVIII w. i w
pierwszych dziesięcioleciach następnego stulecia rosnący księgozbiór teologiczno-historyczny traktowany był
jako własność stołecznego zboru reformowanego i nie udało się stworzyć instytucji bibliotecznej o ogólnokościelnym charakterze, choć książki z tego zasobu udostępniane były nie tylko członkom warszawskiego zboru. Jednak potrzeba powołania centralnej biblioteki podnoszona była już stosunkowo wcześnie i w 1819 r. na synodzie w Sielcu koło Staszowa warszawski pastor i superintendent Kościoła Ewangelicko-Reformowanego w Królestwie Polskim Karol Bogumił Diehl oficjalnie zgłosił projekt
powołania "biblioteki synodowej", która gromadzić miała literaturę teologiczną i udostępniać ją duchownym i teologom ewangelickim.
Kilkadziesiąt lat później, na synodzie w 1856 r., projektowano przeprowadzenie prac porządkujących bibliotekę i archiwum znajdujące się pod opieką
zboru warszawskiego. Dopiero jednak w 1880 r., gdy Weronika Spleszyńska - wdowa po pastorze i superintendencie Józefie Spleszyńskim- ofiarowała synodowi księgozbiór po mężu (500 dzieł teologicznych), powołano do życia bibliotekę, którą opiekował się specjalny komitet, mający do dyspozycji 45 rubli rocznie na kupno książek.
W 1893 r. funkcję bibliotekarza (a potem i archiwisty) objął znany warszawski historyk-amator, inżynier Aleksander Woyde. W 1903 r. sporządził on projekt adaptacji dla potrzeb Biblioteki i Archiwum Synodu tzw. alkierza-pomieszczenia przylegającego do sali konfirmantów w budynku "starego kościoła" na
Lesznie, stanowiącego ówcześnie część kompleksu budynków należących do
zboru reformowanego w Warszawie. Roboty, których koszt oceniono na znaczną wtedy sumę 260
rubli, wykonano w 1904 r., przebudowując pomieszczenia, instalując szafy na akta, półki na książki itp.
Aleksander Woyde rozpoczął też prace nad katalogowaniem księgozbioru oraz rękopisów ulokowanych w nowej siedzibie Biblioteki i Archiwum Synodu. Kilka lat później zbiory te zostały znacznie wzbogacone, bowiem po śmierci księdza Augusta Karola Diehla do Biblioteki Synodu
przekazano jego zasobną bibliotekę oraz zbiory rękopiśmienne powstałe m.in. podczas prac nad hymnologią polską i tłumaczeniem
Nowego Testamentu. W 1909 r. Biblioteka Synodu liczyła 3746 pozycji książkowych, w tym wiele cennych
starodruków związanych z historią Reformacji polskiej i litewskiej. Materiały te, obok archiwaliów zgromadzonych i opracowanych przez Aleksandra Woydego w
Archiwum Akta Dawnych, stały się warsztatem pracy historyków opracowujących dzieje polskiego i litewskiego protestantyzmu, m.in. przygotowującego serię wydawniczą «Monumenta Reformationis Polonicae» i współpracującego w tym zakresie z Woydem, profesora Henryka Merczynga.
W latach 1918-1939 Biblioteka Synodu działała bez przeszkód w pomieszczeniach "starego kościoła" i jej zbiory udostępnianie były teologom i historykom, choć, jak się wydaje,
nie były dostatecznie spopularyzowane, a przez to wprowadzone do naukowego obiegu. Jednym z ostatnich historyków polskich korzystających z materiałów Biblioteki i Archiwum był Marek Wajsblum, który na tej między
innymi podstawie źródłowej przygotował znakomite Ex regestro arianismi. Szkice z dziejów upadku protestantyzmu w Małopolsce, ogłaszane na łamach «Reformacji w Polsce».
W czasie drugiej wojny światowej największe i niepowetowane straty poniosła Biblioteka Synodu w okresie powstania warszawskiego. Jej siedziba uległa częściowemu uszkodzeniu, a ocalałe zbiory rękopiśmienne i książki przetrwały zimę 1944/45 bez nadzoru w
pozbawionych okien i zalewanych wodą pomieszczeniach. W lutym 1945 roku superintendent Kościoła Ewangelicko-Reformowanego Stefan
Skierski, nie mając innych możliwości ratowania księgozbioru i archiwaliów, zwrócił się do dyrektora Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego docenta Adama Lewaka z propozycją przekazania do tej biblioteki zasobu Biblioteki
Synodu jako depozytu.
Zachowały się notatki profesora Wacława Borowego, który w końcu lutego 1945 r. dokonywał na miejscu, w zrujnowanych
pomieszczeniach "starego kościoła", przeglądu zasobu Biblioteki Synodu na prośbę dyrekcji Biblioteki Uniwersyteckiej. Stwierdził on, że w zbiorach znajdują się m.in. unikalne polskie druki reformacyjne z XVI wieku i w związku z tym całość księgozbioru przewieziona została do Biblioteki Uniwersyteckiej. Niestety, wobec pośpiechu i prymitywnych
warunków transportu, nie wykonano inwentarza zasobu, a dokumenty przekazania Biblioteki Synodu w depozyt BUW są bardzo ogólnikowe.
Po drugiej wojnie światowej i przejęciu księgozbioru Biblioteki Synodu przez Bibliotekę Uniwersytetu Warszawskiego, przez dłuższy czas Kościół Ewangelicko-Reformowany nie miał centralnej
biblioteki, działały tylko biblioteki zborowe. Dopiero w latach osiemdziesiątych powrócono do idei powołania biblioteki ogólnokościelnej
wyspecjalizowanej w gromadzeniu i udostępnianiu literatury teologicznej i historycznej, a ostatecznie postanowiono reaktywować Bibliotekę
Synodu, która swe pomieszczenia znalazła w budynku "nowego kościoła" ewangelicko-reformowanego "na Lesznie".
Podstawą nowego księgozbioru reaktywowanej Biblioteki Synodu stał się zasób przekazany w latach pięćdziesiątych przez likwidowany Wydział Teologii Ewangelickiej UW, książki z biblioteki zboru
warszawskiego, a także mniejsze księgozbiory prywatne przekazywane przez osoby duchowne i świeckie z kraju i z zagranicy. W połowie lat osiemdziesiątych dokonano w budynku kościoła prac adaptacyjnych, które umożliwiły umieszczenie tam pomieszczeń magazynowych oraz czytelni. Zaprojektowano i wykonano szafy i regały biblioteczne, które
umożliwiły przechowywanie i udostępnianie czytelnikom książek, a także rękopisów, archiwaliów i zbiorów specjalnych, w tych
ostatnich przede wszystkim fotografii.
|